O mnie
Gry w tenisa nauczyłam się w dzieciństwie.
Na studiach grałam dla drużyny tenisowej mojej uczelni (USA) - od wtedy zbrzydła mi gra na punkty i generalnie nie uznaję rozgrywania setów dla "fun'u".
Silne strony: szybkość, regularność, forehand-cross
Słabe strony: serwis (trafiam, ale gorzej z mocą uderzenia) i backhand (ale odziwo zależy to od dnia?!)
Byłabym dobrą partnerką dla osoby, która podchodzi do tenisa na luzie (tak jak ja), powiedzmy, że nawet z takim uczuciem i sympatią, a nie jak do dyscypliny, która ma podnieść wartość ego ;)
WAŻNE!!! PRZECZYTAJ ZANIM NAPISZESZ:
Niestety musiałam odłożyć rakietę na jakiś czas... Do gry wracam na przełomie sierpnia/września 2017.