Про мене
47 lat, gram od dawna (już setki godzin), ale raczej sporadycznie, bo lubię badmintona a rolki więcej niż tenisa;) Ale po 1.5 roku w Łodzi, jestem głodny znowu i do tenisa.
Jeżeli byłby dobry partner i jakieś dobre miejsce, to grałbym 1-2 razy po 1-2 godziny w tygodniu spoko. Rankiem lub wieczorem, no i w dowolnym czasie na weekendy.
Idealnie rankiem na Janowie, gdzie jest przyzwoity kort bezpłatny, ale MKT i inne w Łodzi też całkiem OK.